2017 (podsumowanie + życzenia noworoczne)

W podsumowaniu ograniczę się do dość subiektywnej opinii (mojej) i choć to nie jest ten czas, to od razu posypuję głowę popiołem..
mea culpa ponieważ”Historia”, szczególnie w drugiej połowie roku, była blogiem”umarłych poetów”, ten tego.. historyków.
W początkowym okresie, tzn.w pierwszym półroczu, nie „dochowalem się” ani jednego publicysty, któremu by ten blog pasował, dlatego też,gdy w drugiej fazie rozwoju, po wakacjach zacząłem odczuwać pewne dolegliwości związane z trawieniem, to nie było po prostu zmiennika.
To by było na tyle..

Szczęśliwego Nowego Roku ??

Dodaj komentarz