Wspomnienie, czyli od pagera do tableta, od budki telefonicznej do bloga PT (5)

Właściwie, jak dobrze się przypatrzeć, to okrzepliśmy, jako grupa na „luźnych rozmowach” Gazety Prawnej. Początek był troche tylko przypominający lądowanie w „dniu indyka” obrzyganych kolonistów na „Mayflower” tuz przy miejscu pamiętnym po dwóch wieżach Bliźniaczych 2001 roku, no i my byliśmy w większości katolikami i tam nie było postbolszewikow. Za Indian robiła grupa od Gajowego, […]

via Wspomnienie, czyli od pagera do tableta, od budki telefonicznej do bloga PT (5) — w bezkresach ponad czasem czasami tu

Dodaj komentarz