Wspomnienie, czyli od pagera do tableta, od budki telefonicznej do bloga PT (4)

Trzeba wspominać, choc pewnie chec na wspominki jest związana z jesienią wieku. U mnie koniec lata, choc lato kalendarzowe jeszcze nie przyszło. „W sercu maj” jak śpiewał pewien dziadek ? Forum Wprost zaczęło być za sprawa @Grazynki4, która była również jako @beksa forumowiczka na forum dziennik.pl, być odwiedzane przez forumowiczów z dziennika, bodaj @thora i […]

via Wspomnienie, czyli od pagera do tableta, od budki telefonicznej do bloga PT (4) — w bezkresach ponad czasem czasami tu

3 thoughts on “Wspomnienie, czyli od pagera do tableta, od budki telefonicznej do bloga PT (4)

  1. Dlaczego nie wracasz do Klubo-kawiarni z jawnym nickiem? Tym bardziej, że po upadku GP, które załatwił robotami nasz „przyjaciel” mondry vel mondry admini szykuje się kolejne siłowanie z ze zgredami z SS :)) To po pierwsze – tutaj dorzucę że mam tam nick Margo – twa wiedza jest więc spora. Po drugie Ix nie ma na Salonie bloga, ale za to komentuje na nim jako Arix. Po trzecie. Pierwszym moim forum było „Wprost” a nie Zajtung. Pomyliłeś więc kolejność, ale dzięki za fajowe przypomnienie tamtych nicków, bo się mi już zatarły w umyśle. Po czwarte. Na salonie mam nick Pogodny – fakt, ale najbardziej rozpoznawalnym byłem (i chyba jestem nadal pod imieniem Mikker) a kiedyś jeszcze jako Polar (komentator) z którym to Ufka tak sobie miło gaworzyła :)). To były oczywiście początki mej bytności u Janków, bodaj początek 2009. Nie wiesz również, że Taurog to był żywy człowiek, pod którego się później podczepiłem i za jego zgodą gdy mu się znudziło i dokonałem kreacji tak prawdziwej, że niektórzy z „dziennikowców” do tej pory mi tego nie mogą zapomnieć. A później lub równolegle była osławiona „Rzeczka” z udziałem mnie Margo, Thora i Gargangruela, w którym to zajściu palce maczała (z powodu sporej głupoty Thora) Panienka z Okienka. To prawdopodobnie dzięki braku roztropności tych dwojga , może też zawiści, doszło do wielu przykrych spraw na forum, które stały się mieczem w rękach mondrego, Jabisa i ich klonów. Tak to real źle wpłyną na wirtuum, a może odwrotnie? Pamiętaj „słodki draniu”, że mam cię w pamiętniku zapisanego u Janków i czekam niecierpliwie na opowieści z Chatres. To tyle. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz